Wady PDF jako zwyczajnej księgi do czytania.
Styczeń 30, 2010 – 8:21 amTradycyjnie czytać czy nowocześnie?
To trudne zadanie.
Wielki to jest problem.
Dam wam rozwiązanie.
Posłuchajcie moi drodzy takiej to powiastki.
Zrozumiecie tajemnicy mroczną wiedzę.
PDF w pościeli męczy, boli głowa i człowiek przymności żadnej w sercu nie znajduje.
Dlaczegoż stan taki istnieje? Naukowce mądre, co więcej od maluczkich znaczą dumają jeść nie mogą, gdyż sprawy rozwiązać nie potrafią.
Wszak to nowe – lepsze ma być od starego a ludek elektroniki w alkowie nie znosi co to jest wyjaśnić? Że też starsze wrogiem jest nowszego. Człowiek siedzi przy lampce pomysł o czytaniu z laptopa mu brew marszczy i piorun przez myśli przecieka. Książki krzyczy z duszą, tysiąckroć przeczytanej.
Na cóż mi nowości – to uzależnia – taki przykład daje. Księgarnia jest miejscem gdzie czas spędza w radości, siedzi tam długo ku wielkiej radości – buzię ma uśmiechniętą i dostojność w ruchach. Tak długo naukowcy magii papierowych stronnic nie wynajdą dopóty drukowane słowo przeważy elektroniczne słowo sczeźnie przy półce pełnej ksiąg szlachetnych.
Czytający znają, że raźniej zgłębić tomiszcza urok, niż bezduszność machin. Piękniej na półce ustawiać książeczki niż w laptop przebrzydły się gapić. Książka jest magią, i wymusza skupienie na lekturze treści.
Wybacz, komentowanie tymczasowo zabronione.